JABŁONIEC 1914
Limanowskie Stowarzyszenie Historii Ożywionej
Aktualności
dodano: 30-05-2020 14:09:52,
odsłon: 408
PL
Trianon - haniebny rozbiór Wielkich Węgier
W 100. rocznicę traktatu pokojowego w wersalskim pałacu Grand Trianon.

   My, Polacy, mamy balast Jałty i Poczdamu, symbolu zdrady Zachodu wobec - jakby nie było - sojusznika, zaś nasi Bratankowie Madziarzy mają traumę Trianonu, zemsty Ententy, upokorzenia i degradacji swego państwa. W Trianonie świat zachodni wcielił w życie swoją wizję (wygodną dla siebie; małymi i słabymi z długiem wdzięczności łatwiej sterować) ładu w Europie Środkowej i Południowo-Wschodniej pod hasłem rzekomego samostanowienia narodów i tworzenia państw narodowych. Pretekstem była wielce problematyczna kara za sprawstwo wszczęcia wojny. Węgry uznano za sukcesora Austro-Węgier, choć Węgry (Zalitawia) nie prowadziły samodzielnej polityki zagranicznej w ramach dualistycznej monarchii, a premier Węgier (w latach 1913-17) hr. István Tisza sprzeciwiał się ostrej formule ultimatum i wojnie z Serbią. Tak oto Węgry poniosły najbardziej surową karę z przegranych państw centralnych. Nota bene całkowita i jedyna odpowiedzialność tych państw za doprowadzenie do wybuchu krwawego światowego konfliktu wcale nie jest taka oczywista.

 

 

 

Grand Trianon - ten skądinąd piękny pałac stał się dla Węgrów symbolem dziejowej krzywdy i dyktatu obcych mocarstw (oryginalna fotografia z epoki w zbiorach autora).

 

   Gwoli krótkiego przypomnienia, 8 stycznia 1919 roku w Paryżu rozpoczęły się obrady konferencji pokojowej, stanowiącej nowy powojenny ład polityczny w Europie. Jej główny organ, Rada Najwyższa Głównych Mocarstw Sprzymierzonych i Stowarzyszonych, zwana też Radą Najwyższą Pokoju lub Radą Pięciu (Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja, Japonia i Włochy - de facto decydowała Wielka Trójka -Triumwirat Paryski: prezydent Stanów Zjednoczonych Thomas Woodrow Wilson, premier Wielkiej Brytanii Lloyd George i premier Francji Georges Clemenceau) wezwała w grudniu 1919 roku rząd Królestwa Węgier do wysłania do Paryża delegacji celem odebrania warunków pokoju. Delegacja węgierska zawitała do Paryża 7 stycznia 1920 roku. Na jej czele stał wybitny mąż stanu, wielki patriota, a zarazem mający uznanie w sferach dyplomacji europejskiej i amerykańskiej, hrabia Albert György Gyula Mária Apponyi. W składzie delegacji byli ponadto: sekretarz Iván Praznovsky. siedmiu komisarzy (pośród nich hrabia Pál Teleki, przyszły premier, przyjaciel Polski), doradcy i eksperci. Hrabia Teleki był autorem słynnej „czerwonej mapy” obrazującej stosunki etniczne w Kotlinie Panońskiej, na której to mapie Węgrzy byli oznaczeni kolorem czerwonym. Ententa mapę zignorowała. Rządowa delegacja Węgier została zakwaterowana w hotelu Château de Madrid w Neuilly i pozbawiona możliwości udziału w rokowaniach; informowano jedynie Węgrów o postępie prac na konferencji. Listy Apponyi'ego z prośbami o możliwość autentycznych negocjacji i pisemne przekazanie warunków pokoju pozostały bez echa.  Dopiero 16 stycznia 1920 roku, gdy traktat pokojowy był już zasadniczo gotowy, strona węgierska została dopuszczona do głosu. Wtedy to na sali ceremonialnej francuskiego ministerstwa spraw zagranicznych, przed Radą Najwyższą, hrabia Apponyi wystąpił z płomienną „mową obronną”, w której pytał m.in. o powody tak wielkiej surowości wobec Węgrów jako „najbardziej grzesznych ze wszystkich narodów”. Argumenty i propozycje delegacji węgierskiej nie zostały uwzględnione przez Ententę; projekt traktatu został zaakceptowany przez Radę Najwyższą. Z końcem marca 1920 roku delegacja opuściła Wersal i powróciła do Budapesztu. Hrabia Apponyi odmówił podpisania traktatu nie uwzględniającego jego postulatów, ponadto bardzo krzywdzącego jego naród, i ustąpił z funkcji przewodniczącego. 20 maja, na paryskim posiedzeniu Rady Ambasadorów, ustalono miejsce i datę podpisania traktatu, zobowiązując stronę węgierską do złożenia podpisów pod dokumentem przez jednego lub więcej członków rządu, nie później niż 2 czerwca 1920 roku, w Wersalu. Do Paryża udała się kolejna, skromniejsza delegacja, której przewodniczył tym razem Ágost Benárd, minister opieki społecznej i pracy (w rządzie Sándora Jenő  Simonyi-Semadama).

   4 czerwca, o godz.16.32, w sali – galerii Jeana II Cotelle (La galerie des Cotelle) - wielkiego pałacu Trianon traktat podpisali dwaj członkowie delegacji: (jako pierwszy) Ágost Benárd  oraz (jako drugi) Alfred Drasche-Lázár, ambasador nadzwyczajny i pełnomocny w Paryżu, sekretarz stanu. Obaj wkrótce podali się do dymisji i wycofali się z aktywnego życia politycznego. Smutna ceremonia trwała zaledwie jeden kwadrans. Premier rządu węgierskiego Sándor Simonyi-Semadam (miesiąc później również i on ustąpił ze stanowiska i powrócił do zawodu prawnika)  oraz Regent Królestwa Węgier admirał Miklós Horthy zmuszeni byli zaakceptować dyktat Zachodu. Spośród sygnatariuszy trianońskiego układu - mocarstw Ententy -  najbardziej wrogie i nieprzejednane stanowisko wobec Węgrów reprezentowały Francja i Wielka Brytania; bardziej elastyczne i skłonne do niewielkich ustępstw były Stany Zjednoczone.  Na mocy traktatu „terytorium państwa zostało okrojone z 325 tys. km2 i 21 mln mieszkańców (wg stanu z 1914 r.) do 93 tys. km2 i 8 mln mieszkańców. Aż 71,5% ziem Korony św. Stefana odpadło do krajów sąsiednich: 102 tys. km2 i 5 236 tys. mieszkańców (Siedmiogród i część Baczki) do Rumunii; 63,5 tys. km2 i 4 141 tys. mieszkańców na rzecz Królestwa SHS (Banat i część Baczki); 62,4 tys. km2 i 3 537 tys. mieszkańców do Czecho-Słowacji (Spisz, Słowacja i Ruś Zakarpacka); ponad 4 tys. km2 i blisko 300 tys. mieszkańców (część Burgenlandu) przypadło Austrii2. Od ponad 3 do blisko 4 mln (wg różnych szacunków) Węgrów, a więc 1/3 narodu, znalazło się poza granicami ojczyzny.” (cytat za: patrz bibliografia poz.[1]).  Ponadto traktat nakładał na Węgry kolejne restrykcje: wypłatę odszkodowań wojennych, ograniczenie liczebności armii do 35 tysięcy żołnierzy i zakazy: poboru powszechnego do armii (przywrócony dopiero w 1938 roku), rozwoju przemysłu zbrojeniowego (m.in. produkcji czołgów, wozów pancernych i samolotów bojowych), budowy wielotorowych linii kolejowych, posiadania floty wojennej (po utracie Chorwacji i Fiume Węgry nie miały dostępu do morza). Węgrzy, którzy w wyniku układu znaleźli się poza granicami Ojczyzny, utracili obywatelstwo Węgier.

 

 


Stara mapa Królestwa Węgier z Siedmiogrodem (w zbiorach autora). Wielkie Węgry - Nagy-Magyarország - Kraje Korony Świętego Stefana, czyli Kólestwo Węgier z Siedmiogrodem, Królestwem Chorwacji (po roku 1868 Trójjedyne Królestwo Chorwacji, Slawonii i Dalmacji) i Fiume (Fiume, obecnie Rijeka – także pod jurysdykcją Budapesztu). Do 1521 roku również Belgrad (węg. Nándorfehérvár) należał do Węgier.

 

   Trzeba nadmienić, iż jednym z sygnatariuszy traktatu po stronie Ententy była Rzeczypospolita Polska, która uszczknęła raptem skrawki Spisza i Orawy (niewiele ponad 400 km²,  będące jeszcze przedmiotem sporu z Czechosłowacją). W jej imieniu pod dokumentem podpisy złożyli: minister pełnomocny RP w Londynie Eustachy ks. Sapieha oraz minister pełnomocny RP w Pradze Erazm Piltz. Jednakże Polska jako jedyne europejskie państwo Ententy nigdy nie ratyfikowało układu. W 1921 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej odmówił ratyfikacji traktatu z Trianon, co w świetle prawa oznacza, że Polska nie uznała rozbioru Węgier. Stany Zjednoczone też nie ratyfikowały trianońskiego dokumentu (ratyfikacji sprzeciwił się Senat), podpisując oddzielny układ pokojowy z Węgrami 29 sierpnia 1921 roku. Polska, będąca w momencie podpisywania traktatu w stanie wojny z bolszewicką Rosją, miała nóż przy gardle; na początku czerwca wojska polskie były już w odwrocie pod naporem kontrofensywy znad Dniepru sił bolszewickich Frontu Zachodniego i Frontu Południowo-Zachodniego z 1. Armią Konną Budionnego. Musiała się też liczyć z Francją, która udzieliła konkretnej pomocy wojskowej w wojnie z czerwoną zarazą. Fakt udziału Polski i Węgier po przeciwnych stronach trianońskiego stołu rokowań, a po prawdzie jednostronnego dyktatu, nie zaciążył na szczęście na dalszym rozwoju stosunków wzajemnych, co udowodniła najbliższa i późniejsza historia. Raptem miesiąc po opisywanych wydarzeniach, 8 lipca 1920 roku, rząd węgierski nakazał przygotowanie całych swych zapasów amunicji karabinowej (do kb Mannlicherów i ckm Schwarzlose, kb Mauser) i artyleryjskiej do transportu do Polski, który przez Rumunię (Czechosłowacja zablokowała przejazd) dotarł 12 sierpnia do Skierniewic, gdy bolszewickie hordy szykowały się już do szturmu na Stolicę. Ponadto budapesztańska (Csepel) fabryka zbrojeniowa Manfreda Weissa (Weiss Manfréd Acél- és Fémművek) przyjęła i zrealizowała zamówienie rządu polskiego na produkcję tejże amunicji. Łacznie 58 mln naboi trafiło z Węgier do Polski; do tego inny sprzęt wojenny. Utworzenie wspólnej polsko-węgierskiej granicy w roku 1939, sprzeciw rządu węgierskiego wobec żądań Hitlera o udostępnienie terytorium do ataku na Polskę  oraz pomoc polskim uchodźcom wojskowym i cywilnym po napaści Niemiec potwierdziła ciągłość funkcjonowania przyjaźni między naszymi narodami.

 

 

 


Pomnik Trianoński w Kecskemét – 2018 rok – fotografia autorstwa pana László Władka Czyzyka

   W wydanej w międzywojniu książce sir Roberta Gowera zatytułowanej „Mniejszość węgierska w państwach sukcesyjnych” (wyd. POLSKO-AMERYKAŃSKA SPÓŁKA AKC. „SOUTHERN TRADE”, Warszawa, Plac Zbawiciela, z oryginału angielskiego przełożył Mieczysław Litauer), autor przedmowy do wydania polskiego Adam Romer daje krótką i celną – moim skromnym zdaniem – analizę trianońskiej zemsty (cytuję fragment):

   „Traktat Trianoński rozbił, jak ongiś rozbiory Polski, tysiącletni, zwarty, organizm państwowy. Uczynił to rzekomo w imię samostanowienia narodów; pomijając jednak jedyną uczciwą do tego drogę, mianowicie plebiscyty bezpośrednio zainteresowanej ludności, oraz powierzając wytyczenie granicy na miejscu komisjom, kierującym się wyłącznie żądaniami zaborczymi stron przeciwwegierskich, autorzy traktatu osiągnęli w wyniku najskrajniejsze pogwałcenie elementarnych zasad sprawiedliwości, a jednocześnie zlikwidowanie tysiącletniego wału ochrony Europy, opartego o ścisłe współdziałanie dwóch bratnich narodów, Polski i Węgier.”

Jako motto do swej przedmowy autor umieścił znamienny cytat ze „Śmierci Wallensteina” Friedricha Schillera:

  „To bowiem jest przekleństwem złego czynu, że wciąż płodząc coraz to nowe rodzić musi zło”.

 

 


Trianoński demontaż Wielkich Węgier (na mapce ze wspomnianej książki Sir Roberta Gowera „Mniejszość węgierska w państwach sukcesyjnych”) był bardziej brzemienny w skutkach niż pół tysiąclecia wcześniejsza katastrofa mohacka i zabór turecki.

 

   Dzień podpisania traktatu w Trianon został ogłoszony w Królestwie Węgier dniem narodowej żałoby; flagi państwowe opuszczone do połowy masztów (aż do roku 1938), bicie dzwonów, zamknięte urzędy, szkoły i instytucje, wstrzymanie ruchu ulicznego, żałobne nabożeństwa i modlitwy w szkołach o restytucję Wielkich Węgier, na ulicznych transparentach i plakatach napisy: NEM, NEM, SOHA!

   W 2008 roku w Budapeszcie otwarto Park Pamięci Trianon; codziennie o godz. 16.32 głos zamontowanego tam dzwonu przypomina Węgrom o wielkiej dziejowej krzywdzie trianońskiej. Od 2010 roku Węgrzy obchodzą rokrocznie tego dnia Dzień Jedności Narodowej. W 2011 roku parlament węgierski uchwalił ustawę o podwójnym obywatelstwie, dedykowaną rodakom zza granicy. Spełniając określone warunki (m.in. podstawowa przynajmniej znajomość języka węgierskiego, niekaralność, przodkowie węgierscy) mogą oni otrzymać obywatelstwo węgierskie i pomoc rządu w Budapeszcie. Zwiedzając Węgry, także Siedmiogród, można natknąć się na liczne (z roku na rok coraz liczniejsze) upamiętnienia Trianonu; głównie w parkach, skwerach, muzeach, ale także przy ulicach, posesjach prywatnych. 16 czerwca 2020 roku Parlament Węgier ustanowił rok bieżący  Rokiem Jedności Narodowej.

 

 

 

Tablica trianońska w Győr – wrzesień 2012 roku (fotografia: Marek Sukiennik).

 

   Przed Trianonem były na Węgrzech mniejszości narodowe Rumunów, Niemców, Słowaków, Rusinów, Serbów. Po Trianonie jest mniejszość węgierska m.in. w  Rumunii, Austrii, na Słowacji i Ukrainie, a także w Serbii (Wojwodina, węg. Vájdaság). „Według szacunków w krajach sąsiednich zamieszkuje ok. 3 mln Węgrów: w Rumunii – ok. 2 mln, na Słowacji – ponad 500 tys., w Serbii i Czarnogórze – ok. 350 tys., na Ukrainie – 160 tys., w Austrii oraz Chorwacji – po 20 tys. i w Słowenii – 8 tys.” (cytat za: patrz bibliografia poz. [3]).  Węgrzy trwają na swoim. Wszak są u siebie. Takie regiony, jak np. Székelyföld, to duże enklawy stricte węgierskie. Niektóre wsie seklerskie, które zwiedzałem, są pod względem struktury etnicznej w stu procentach węgierskie.

Po stu latach od Trianonu … .

   Mówi się, że w polityce nie ma sentymentów, są jedynie interesy. Ponadtysiącletnie bratnie relacje polsko – węgierskie zadają kłam temu stwierdzeniu.

 

 

 

                                                                                                                    Autor: Marek Sukiennik

 

 

 

Bibliografia:

  1. https://www.archiwa.gov.pl/files/dwa_bratanki.pdf
  2. https://books.google.pl/books?id=LiLeAgAAQBAJ&pg=PA329&lpg=PA329&dq=hrabia+Apponyi&source=bl&ots=GKkRi5WIYl&sig=ACfU3U37Dj2MdE8row9ydLUgkupqgq7i9A&hl=pl&sa=X&ved=2ahUKEwiqpIaZiMzpAhXMw6YKHYcJAjEQ6AEwBnoECAoQAQ#v=onepage&q=hrabia%20Apponyi&f=false
  3. https://kropka.hu/images/nauka/polityka_etniczna/Rozdzial_11_Polityka_etniczna_Wegier.pdf
  4. https://hu.wikipedia.org/wiki/Trianoni_b%C3%A9keszerz%C5%91d%C3%A9s
  5. Sir Robert Gower, „Mniejszość węgierska w państwach sukcesyjnych”, wyd. POLSKO-AMERYKAŃSKA SPÓŁKA AKC. „SOUTHERN TRADE”, Warszawa, Plac Zbawiciela.

 

Dziękuję Panu doktorowi Arturowi Jach–Chrząszczowi za krótką, acz istotną, konsultację.

 

 
Limanowskie Stowarzyszenie Historii Ożywionej Jabłoniec 1914
Adres: ul. T.Kościuszki 6, 34-600 Limanowa
KRS: 0000485295
NIP: 7372203252
REGON: 122988528
Partnerzy:
Ta strona wykorzystuje pliki cookies i inne technologie. Korzystając z witryny wyrazasz zgodę na ich używanie.Dowiedz się więcejRozumiem